absurdy w SIWZ

Ustawa o zamówieniach publicznych, formy, tryby...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 105109
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

zgredek pisze:Wniosek: taki zapis warunku nadaje się do KIO jako nieprecyzyjny i ograniczający konkurencję.
A co na to KIO?
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

mrówka
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 272
Rejestracja: poniedziałek 09 cze 2008, 22:58
Lokalizacja: się wziąłem

Post autor: mrówka »

I to są skutki bezmyślnego traktowania SIWZ. Co prowadzący postępowanie wywnioskuje z dokumentu: "potwierdzam, że na 1 umowę wykonałem prace z zakresu – mechaniczne rozdrabnianie gałęzi w 2016 roku z pozostawieniem biomasy oraz awansowe przygotowanie gleby wykonane pługiem aktywnym jednotalerzowym i pługiem LPZ wraz z ręcznym poprawieniem pasów ze spulchnieniem i ręcznym przygotowaniem gleby na terenie Nadleśnictwa, na łączną kwotę nie mniejszą niż _____500000,00__brutto zł. " To jest potwierdzenie doświadczenia? Ile hektarów, metrów, pasów, i co tam jeszcze wykonał taki oferent? Należy się spodziewać, że przygotowując zamówienie ma jakie takie pojęcie i zadaje sobie pytanie: A ile tych metrów, hektarów, litórw będę miał do zrobienia? Czy jak będę przygotowywał SIWZ wiedza o doświadczeniu oferenta ma dotyczyć ile zainkasował na fakturę, czy też ile metrów, hektarów, litrów potrafił na podobnych powierzchniach przerobić, sprawnie i w odpowiednich terminach wykonać zlecone prace. Aż się prosi, żeby kiedyś dla "przetarcia oczków" w PGL LP jakiś oferent się znalazł z "wiedzą i doświadczeniem" na kwotę nie mniejszą niż: XXXXX i przerobem JEDNEGO hektara/metra/litra. Może dla jakiś celów podatkowo - skarbowych jest taki w tym szczęśliwym kraju i złoży ofertę. :wink:
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 105109
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

mrówka pisze:przerobem JEDNEGO hektara/metra/litra
Przecie wiesz, że przy odpowiednio wysokiej kwocie nie jest możliwe takie zestawienie wysokości rachunku i przerobu... Nie wymyślaj sztucznych problemów.
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

zgredek
początkujący
początkujący
Posty: 93
Rejestracja: środa 25 lut 2015, 11:59

Post autor: zgredek »

No właśnie, KIO. Ciekaw jestem co dalej z tym przetargiem. Czy ktoś podniósł kwestie wadliwości tego zapisu, czy poszło jak z płatka. :(
Awatar użytkownika
drwalnik
Admin
Admin
Posty: 77780
Rejestracja: wtorek 13 lip 2004, 00:00
Lokalizacja: z drewna
Kontakt:

Post autor: drwalnik »

ale przetarg podobno jest nie ograniczony
... podobono
zgredek
początkujący
początkujący
Posty: 93
Rejestracja: środa 25 lut 2015, 11:59

Post autor: zgredek »

KIO zbadało by:
1) zasadność warunku wykonania usługi na rzecz nadleśnictwa - bo czym rózni sie rozdrabnianie pozostałości pozrębowych w LP, w LNP czy innych własności? Technicznie -niczym.
2) skąd taka wartość, czy ma odniesienie do wartości zamówienia na dana część, czy jest proporcjonalna, czy doświadczenie nie lepiej oceniać kilkoma usługami ale o mniejszej wartości?
3) dlaczego zamawiający opisał warunek w sposób tak wymagający, a zażądał tak nieznaczna ilość sprzętu - 1 rozdrabniacz bijakowy lub maszyna rozdrabniająca no i pługi?
4) czy przy wymaganiach uwzględnił okresowość prac w tej części i ich koncentrację?
5)Czy dopuszcza podwykonawstwo w tej części i w jakim zakresie- czy wszystko, czy tylko rozdrabnianie, czy przygotowanie, itp.
Zawsze uważałem i uważąm nadal, że przetarg musi kreować konkurencję, bo w przeciwnym wypadku jest niepotrzebnym marnowaniem czasu. Po co wydzielać takie prace, które nie są specjalistyczne - każdy może mieć pług i "po sobie"przygotować glebę. Należało przetargować tylko rozdrabnianie bez okreslania wygórowanych warunków - oferty złozyli by specjaliści od rozdrabniania, posiadający sprzęt i doświadczenie w rozdrabnianiu a niekoniecznie w przygotowaniu gleby pługami.
Awatar użytkownika
Piotrek
Admin
Admin
Posty: 105109
Rejestracja: sobota 28 maja 2005, 00:00
Lokalizacja: ze wsząd
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

zgredek pisze:Zawsze uważałem i uważąm nadal, że przetarg musi kreować konkurencję
Nie takie jest zadanie przetargu...
Poezja to opisanie uczuć słowami, a świata - uczuciami.
***Unless otherwise stated, my posts are my opinion, not official***
No trees were killed to send this message, however, a large number of electrons were terribly inconvenienced.

mrówka
podleśniczy
podleśniczy
Posty: 272
Rejestracja: poniedziałek 09 cze 2008, 22:58
Lokalizacja: się wziąłem

Post autor: mrówka »

Naprawdę nie da się zestawić? Jakieś dane o tym przetargu przydałyby się, ale na BIP próżno chyba szukać. Załóżmy, że jest do przerobienia nieszczęsne 80 hektarów. Za najniższe stawki w naszym szczęśliwym grajdole pracuje się chyba na wschodzie. I z pewnością znajdzie się firma, która solidnie wykonała 100, 150 w więcej hektarów, jednak fakturę w ramach 1 usługi wystawiła na nieszczęsne 490 tysięcy PLN. I co zrobić z taką ofertą zapyta szef komisji przetargowej? No jak to co? Odrzucić! Obruszy się Szef. Nie po to ustaliliśmy wymagania dla naszych 80 hektarów, żeby jakiś sierota co zrobił ich 100 czy 150 ubiegał się o zamówienie. Nie ma doświadczenia w wystawianiu faktury za minimum pińcet tysięcy w ramach 1 usługi. Szczęście, że nikt z doświadczeniem z Niemiec, czy jakiej innej Francji nie startuje, bo wystarczyło by na te pińcet tysięcy doświadczenia z kilkunastu hektarów.
ODPOWIEDZ