Leśny portal informacyjny - Lasy polskie Forum dyskusyjne
nie tylko o lasach, nie tylko dla leśników

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
Wasze forum również na: Twitterze, Facebooku, Instagramie
Warto zajrzeć: Encyklopedia leśna, Encyklopedia piwa

Poprzedni temat «» Następny temat
Prywatyzacja Lasów Państwowych
Autor Wiadomość
Aziz 
Robotnik leśny


Wiek: 34
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 2
Skąd: Nablus
  Wysłany: 2006-02-10, 00:01   Prywatyzacja Lasów Państwowych

Darz Bór!

Chciałbym państwa prosić o rzeczowy komentarz do toczacej się między laikami dyskusji na innym forum. Chodzi o powracający z regularnością bumerangu "pomysł" na prywatyzację Lasów Państwowych. Myślę, że mój negatywny stosunek do tego, datującego się na początek ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej, pomysłu, jest wyraźnie czytelny, jednak waga moich argumentów niepomiernie wzrośnie, jezeli zechcecie państwo jako eksperci przedstawić mi własną opinię. Jeżeli moje stanowisko w sprawie wyprzedaży Lasów Państwowych wydaje się zbyt zachowawczę, będę ogromnie wdzięczny za konstruktywną krytykę.

Oto wspomniana dyskusja :

---------------------------
Lasy na sprzedaż
---------------------------

Jakie jest wasze zdanie na temat prywatyzacji tzw. lasów państwowych?
Prosiłbym o rzeczowe argumenty i o jednoczesne powstrzymanie się od wyrażania
zbyt gorących emocji.

W moim przekonaniu wystawienie "pod młotek" tysięcy hektarów, które obecnie
dziczeją, podlegają bezwzględnemu karczowaniu przez dzikich drwali i zamiast
przynosić dochód, są zupełnie niewykorzystane.

Nie mówię tu oczywiście o rezerwatach przyrody i miejscach mających walor
dobra narodowego (np. Puszcza Białowieska).

Umowy prywatyzacyjne mogłyby rzecz jasna zobowiązywać potencjalnych nabywców
do pozostawienia części drzew i utrzymywania ich w idealnym stanie.

Skorzystali by na tym wszyscy:

1) Lasy byłyby w końcu zadbane i strzeżone, gdyż każdemu właścicielowi
zależałoby na utrzymaniu integralności swojego nabytku.

2) Z części przeznaczonych na potrzeby nabywców możnaby ciągnąć strumień
pieniędzy z tytułu podatków, opłat itp. w zależności od prowadzonej
działalności na w/w terenie.

3) Zostałby rozwiązany problem kłusownictwa i handlu przydrożnego.

4) Część lasu, którą nabywca musiałby pielęgnować (dajmy na to 10% kupionego
terenu) byłaby otwarta dla każdego, a właściciel mógłby jedynie pobierać
opłaty w wysokości 25% kosztów utrzymania zalesionego obszaru.

---------------------------

Pozdrawiam serdecznie całą Brać Leśną :564: i z góry dziękuję za ewentualne odpowiedzi.

A.
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-10, 00:04   

Aziz napisał/a:
1) Lasy byłyby w końcu zadbane i strzeżone, gdyż każdemu właścicielowi
zależałoby na utrzymaniu integralności swojego nabytku.

... a leśnikom to niby nie zależy? ... to po co ja spędzam połowę życia w lesie? ... po co pilnuję przed złodziejami, pożarami i szkodnikami? ... tak sobie? dla ozdoby? ...

[ Dodano: Pią Lut 10, 2006 00:05 ]
Aziz napisał/a:
Z części przeznaczonych na potrzeby nabywców możnaby ciągnąć strumień
pieniędzy z tytułu podatków, opłat itp. w zależności od prowadzonej
działalności na w/w terenie.

... LP też płacą wiele różnych podatków, jakby ktoś nie wiedział ... VATy, dochodowe, podatki za grunty leśne, rolne i pewnie jeszcze inne podatki ...

[ Dodano: Pią Lut 10, 2006 00:06 ]
Aziz napisał/a:
Zostałby rozwiązany problem kłusownictwa i handlu przydrożnego.

... jak? ... do prywatnego kłusownik nie wejdzie? czy też prywaciarz najpierw sam wszystko wybije? ...
 
 
Silver
[Usunięty]

Wysłany: 2006-02-10, 13:08   

Aziz napisał/a:
państwa prosić o rzeczowy komentarz do toczacej się między laikami dyskusji na innym forum.


nie żebym marudził ale jak mam wygłosić "rzeczowy komentarz" do czegoś to dobrze by było bym to co tam jest napisane przeczytał... ;) słowem link jakiś poproszę

Aziz napisał/a:
Myślę, że mój negatywny stosunek do tego, datującego się na początek ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej, pomysłu, jest wyraźnie czytelny, jednak waga moich argumentów niepomiernie wzrośnie, jezeli zechcecie państwo jako eksperci przedstawić mi własną opinię


tak kolokwialnie mówiąc: co ma piernik do wiatraka? Co ma czyjaś tam kampania prezydencka do LP? Nie zauważyłem by u jakiegokolwiek kandydata to jakiś szczególnie ważny temat był ;)


Aziz napisał/a:
jezeli zechcecie państwo jako eksperci przedstawić mi własną opinię


eksperci? od lasu chyba bo raczej nie od przekształceń własnościowych.. ekspertami w mych oczach są ludzie którzy sie tym zajmują na codzień ;)

Aziz napisał/a:
W moim przekonaniu wystawienie "pod młotek" tysięcy hektarów, które obecnie
dziczeją, podlegają bezwzględnemu karczowaniu przez dzikich drwali i zamiast
przynosić dochód, są zupełnie niewykorzystane.


nic nie rozumiem :( jesteś przeciw zmianom ale teraz to Ci lasy dziczeją i są rabowane? Gospodarka leśna w Polsce nie jest może idealna ale obiektywnie rzecz biorąc ja bym sie na tak surową ocenę nie poważył. Poza tym nikt rozumny w tym kraju lasów "pod młotek" wystawiać nie chce i dowodzi to raczej kompletnego niezrozumienia hasła "prywatyzacja" w Twym wydaniu.

Aziz napisał/a:
Umowy prywatyzacyjne mogłyby rzecz jasna zobowiązywać potencjalnych nabywców
do pozostawienia części drzew i utrzymywania ich w idealnym stanie


Science Fiction czyte... kto ma to nadzorowac? i ocenieć? Jak "nieidealny" stan lasu karać? Ja takiego "idealnego" lasu to chyba w życiu na oczy nie widziałem jednak :D

Aziz napisał/a:
1) Lasy byłyby w końcu zadbane i strzeżone, gdyż każdemu właścicielowi
zależałoby na utrzymaniu integralności swojego nabytku


szczególnie jakby go drutem kolczatym ogrodził i dobermany do środka wpuścił.. ;) o czym Ty wogóle mówisz? Skad teza że byłyby jakoś specjalnie strzeżone? To banki na ochronie oszczedzają góry pieniedzy wożac bez należytej ochrony bo to jednak sporo kosztuje a dzierżawca czy własciciel lasu po nocach by tam warował? Zauważyłeś podobne zjawisko dziś w lasach prywatnych? Rozczaruję Cię może ale one są dziś mocniej "rabowane" od państwowych chyba ;)

Aziz napisał/a:
2) Z części przeznaczonych na potrzeby nabywców możnaby ciągnąć strumień
pieniędzy z tytułu podatków, opłat itp. w zależności od prowadzonej
działalności na w/w terenie


Zabij nie pojmuję... ;) Z jakiej części? Jaki strumień? Z jakich podatków? Opłat? Naprawdę próbowałem to pojąć ale rozwiń te hasła bo aż tak domyslny nie jestem by Ci na to odpowiezieć sensownie ;)

Aziz napisał/a:
3) Zostałby rozwiązany problem kłusownictwa i handlu przydrożnego.


? A co ma handel przydrożny do gospodarki leśnej? Jak te babcie i dzieciaki czymś tam handlują to robią to na poboczach dróg.. A kłusownictwo? Było jest i będzie i skoro nawet za Stalina było powszechne mimo tego że za posiadanie broni kulka groziła to nawet nie śmiem sobie wyobrazić Twych metod walki z tym procederem ;)

Aziz napisał/a:
4) Część lasu, którą nabywca musiałby pielęgnować (dajmy na to 10% kupionego
terenu) byłaby otwarta dla każdego, a właściciel mógłby jedynie pobierać
opłaty w wysokości 25% kosztów utrzymania zalesionego obszaru


a na pozostałej za wstęp nieuprawniony rozstrzelanie? To Ty jesteś przeciwnikiem tej prywatyzacji czy nie znów zapytam bo w końcu takich "rozwiazań" to nawet najśmielsi leśni liberałowie by nie wydumali. Prywatyzacja fizyczna czyli oddanie lasów w naturze prywatnym właścicielom już wielokrotnie została przećwiczona w ościennych równie biednych jak nasz krajach.. wielkie cięcie sie odbywa i tyle a potem nie bardzo jest komu to zalesiać.. doświadczenia były więc ogólnie kiepskie po co wiec na nowo Amerykę odkrywać? Dzierżawa lasów firmom prywatnym już przed wojna w Polsce w tak drogiej Ci Puszczy Białowieskiej została wypróbowana i tez efekty kiepskie były. Bo do dziś funkcjonuje tam pojęcie "pocenturowskiego lasu" Zrąb gigantyczny sie odbywał i co kilkaset metrów pojedyncze drzewo zostawało "na obsiew" dalej natura radziła sobie sama ;) Tam sobie jakoś poradziła ale na piaskach Mazowsza już takie proste by to nie było ;) Jak to mówią Chińczycy: "tylko głupiec uczy sie na własnych błedach.... mądry uczy sie na cudzych" ;) Pozdrowienia!
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-10, 21:13   

silver30+ napisał/a:
Chińczycy: "tylko głupiec uczy sie na własnych błedach.... mądry uczy sie na cudzych"

... to jednak mądry naród :) ...
 
 
marekjan 
Robotnik leśny
leśniczy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 51
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 50
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2006-02-10, 21:34   

Nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji lasów. (Wiem, że to zdanie wystarczy żeby w Polsce wysłać leśnika na stos.) Wiem jednak że, obecny stan rozwoju naszego kraju (może raczej niedorozwoju) absolutnie możliwość prywatyzacji wyklucza. Prywatyzacja lasów sprawdzić się może tylko pod kilkoma warunkami:
1) Społeczeństwo musi mieć pełne poszanowanie prawa.
2) Społeczeństwo musi być wystarczająco zamorzne by nie szukało w lesie doraźnego zysku
3) Ustawodawcy muszą mieć umiejętność konstruowania prawa dobrego, funkcjonalnego i restrykcyjnego

W mojej ocenie nasz kraj nie spełnia w obecnej chwili żadnego z tych wrunków :(
_________________
...i ani mru mru.
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-10, 21:38   

... nie no człowieku ... trafiłeś w sedno sprawy :beer: :zorro:
 
 
Borsuk 
Nadleśniczy


Pomógł: 10 razy
Wiek: 104
Dołączył: 06 Sty 2005
Posty: 4886
Skąd: tubylec
Wysłany: 2006-02-10, 22:33   

... mogę sie tylko :564: ...

8)
_________________
... chcesz pokoju - szykuj się na wojnę ...
 
 
marekjan 
Robotnik leśny
leśniczy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 51
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 50
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2006-02-10, 22:40   

...no to ja z wami też :564:
_________________
...i ani mru mru.
 
 
Silver
[Usunięty]

Wysłany: 2006-02-11, 13:28   

marekjan napisał/a:
no to ja z wami też


Jasne też się zgadzam z tą argumentacją! ;) ....no ale czego sobie gratulujemy? O ile idea LP S.A. czy lasów pod budżetówką czasami jest dość serio rozważana o tyle nikt poważny w Polsce nie postuluje oddania lasów w naturze! Tak pojęta prywatyzacja jak już wyżej pisałem to durnota w czystej postaci i nic dobrego nie przyniesie. Problemem w moim mniemaniu podstawowym jest chyba spore niezrozumienie wśród ludzi pojęcia "prywatyzacja" jako takiego. Te hasło może owszem oznaczać sprzedanie czegoś co było państwowe prywatnemu właścicielowi za żywą gotówkę ale może też oznaczać czysto formalną np zamianę przedsiebiorstwa państwowego w jakąś spółkę ze 100% udziałem Skarbu Państwa i choć nadal jedynym tego przedsiebiorstwa właścicielem jest Państwo to też jest to prywatyzacja ;) Słysząc wiec że coś ma być "prywatyzowane" zawsze warto zadać uściślające pytanie.. a tak dokładnie to prywatyzowane jaką ścieżką? I dopiero jak odpowiedź sprawę uściśli ciężkie armaty jak się jest przeciw warto wytaczać bo w innym przypadku trochę komicznie protesty takie wygladają... jak te hasło Tytusa z komiksu: "precz z preczem" ;)
 
 
mir 
Podleśniczy
leśnik



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 429
Wysłany: 2006-02-11, 14:26   

silver30+ napisał/a:
nie żebym marudził ale jak mam wygłosić "rzeczowy komentarz" do czegoś to dobrze by było bym to co tam jest napisane przeczytał... słowem link jakiś poproszę

No silver wreszcie się z tobą wcałej rozciągłości zgadzam :wink:
Cytat:
W mojej ocenie nasz kraj nie spełnia w obecnej chwili żadnego z tych wrunków


drwalnik napisał/a:
... nie no człowieku ... trafiłeś w sedno sprawy

Przyłączam się i ja :)
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-11, 22:45   

... a Aziz się nie odzywa :( ...
 
 
mir 
Podleśniczy
leśnik



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 429
Wysłany: 2006-02-14, 23:52   

:shock: Prowokator jakiś :shock:
 
 
Aziz 
Robotnik leśny


Wiek: 34
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 2
Skąd: Nablus
Wysłany: 2006-02-15, 02:03   

Zapominalski po prostu!

Przepraszam najmocniej, zaraz to wszysto nadrobię! :cry:

[ Dodano: 2006-02-15, 03:05 ]
Witam i przepraszam, że dopiero teraz odpisuję!

Przede wszystkim dzięki dla Silvera, MarkaJana, Drwalnika oraz Mira za odpowiedzi - mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem.

Wkleiłem ten list do państwa na forum ponieważ pomysły na prywatyzację LP regularnie pojawiają się w gronie zupełnie nie związanych z tematem ludzi. Wychodzą oczywiście zawsze ze środowiska liberałów - platformersów, bo któż inny, jak nie ta wesoła gromadka, żyje jedynie po to by bezinteresowanie uszczęśliwiać Polskę.

Ponieważ jestem tylko pasjonatem i biernym użytkownikiem naszych leśnych ostępów, nie byłbym w stanie rzeczowo odpowiedzieć i poprzeć stosowną argumentacją swojego negatywnego stanowiska do tego pomysłu, dlatego też ośmieliłem się wykorzystać pomoc leśników i stąd moja u państwa wizyta.

Dyskusja niestety urwała się równie nagle, jak się zaczęła - widocznie "wytoczenie" takiej grubej "artylerii" jak leśnicy-eksperci skłoniło zwolenników tego pomysłu do natychmiastowej rejterady :564: Cel więc został osiągnięty a obserwacja reakcji na idelogicznym polu walki, pozwala wyciągnąć daleko idące wnioski na temat charakteru autorów tego, powiedzmy, pomysłu oraz ich prawdziwych intencji.

Znamiennee jest, że takie tematy poruszane są zawsze w gronie ludzi najmniej przygotowanych do ich podejmowania a bazują nie na rzeczowej argumentacji ale na jałowej dyspucie grającej na najprostszych ludzkich instynktach. Ponieważ naród nasz doświadczył na własnej skórze "dobrodziejstw" wynikających z absolutnej własności państwa, rzecznicy prywatyzacji wszystkiego i za każdą cenę liczą na to, że zdołają pod tą zasłoną dymną niechęci do PRL'u ukryć i niezauważenie przeszmuglować swoje partykularne interesy. Nie ważne, czy chodzi o LP, czy o inne srebra rodowe Polski, mechanizm jest ten sam i powtarzany w kółko od 89' roku, do znudzenia, czyli do czasu, kiedy powiemy stanowcze : NIE. Czas taki, ten najwyższy, wprawdzie minął już dawno temu :twisted: ale ponieważ "lepiej późno niż wcale" to nie będę wracał w tym momencie do błędów niedawnej przeszłości.

Ważne jest to, żeby Lasów nie dać rozdrapać i to widzią nawet ludzie tacy jak ja, czyli bierni użytkownicy (czasem czynni! ale może...lepiej udam, że nic nie mówiłem :oops: ) Tym bardziej cieszę się, że również w gronie eksperckim idee libertynów spotykają się podobnym przyjęciem a nawet, z tego co zauważyłem, kładziecie panowie (i panie! :564: ) argumentację, której nie sposób ignorować.

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko "przekleić" wasze stanowisko, chociaż jak już wspomniałem, temat został natychmiast zamknięty. No ale nie zaszkodzi przebić osinowym kołkiem tego nienaturlanie wyglądającego trupa :P

Żegnając się serdecznie dziękuję za pomoc, pozostaję jednocześnie z nadzieją, że nie nadużyłem waszej gościnności i że jeszcze kiedyś, w razie gdyby co :wink: , będę mógł zgłosić się z podobną prośbą :roll:
 
 
Kasia 
Zastępca Nadleśniczego



Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 27 Maj 2005
Posty: 3832
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2006-02-15, 08:58   

Hola,hola nie tak prędko,a gdzie to się kolega wybiera?Stąd się tak prędko nie ucieka,najpierw kij w mrowisko wsadza a teraz w nogi?Zaraz,zaraz,nikt niczyjej gościnności nie nadużył,tu się każdy może piwa napić :564: i podyskutować.Na forum toczy się kilka bojów,w których potrzeba świeżej krwi(czyt. nowych poglądów), wszyscy będziemy radzi jeśli zostaniesz z nami i zabierzesz głos :509: .
 
 
mir 
Podleśniczy
leśnik



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 429
Wysłany: 2006-02-15, 19:24   

Aziz napisał/a:
Ważne jest to, żeby Lasów nie dać rozdrapać i to widzią nawet ludzie tacy jak ja, czyli bierni użytkownicy

i w tym nadzieja :roll:
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-18, 19:58   

Kasia napisał/a:
wszyscy będziemy radzi jeśli zostaniesz z nami i zabierzesz głos

... dokładnie :D ...
 
 
mir 
Podleśniczy
leśnik



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 429
Wysłany: 2006-02-28, 00:18   

Prywatyzujmy co się da a las zostawmy w spokoju :|
 
 
drwalnik 
Admin
Lubię drążyć ...



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 13 Lip 2004
Posty: 32150
Wysłany: 2006-02-28, 19:54   

... Polacy to chyba nigdy nie nauczą się, nawet na swoich błędach ... nie pamiętają dzikiej prywatyzacji w latach 90-tych ... myślicie, że teraz to już będzie super? ... nie wierzę ...
 
 
Borsuk 
Nadleśniczy


Pomógł: 10 razy
Wiek: 104
Dołączył: 06 Sty 2005
Posty: 4886
Skąd: tubylec
Wysłany: 2006-03-01, 15:05   

Cytat:
... nie wierzę ...

... ja też w to nie wierzę :| ...

8)
_________________
... chcesz pokoju - szykuj się na wojnę ...
 
 
mir 
Podleśniczy
leśnik



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 429
Wysłany: 2006-03-01, 16:03   

8) :| no to załózmy partię niedowarków :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Korzystanie z forum bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Można dokonać ustawień cookies w przeglądarce. Więcej - regulamin forum.