Leśny portal informacyjny - Lasy polskie Forum dyskusyjne
nie tylko o lasach, nie tylko dla leśników

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Odbiórka sekcyjna
Autor Wiadomość
maverick 
Dyrektor Regionalny



Pomógł: 62 razy
Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 6724
Skąd: Stąd nie widać ;)
Wysłany: 2017-11-13, 20:38   

Glaca napisał/a:
Główny cel manipulacji - max. kasa z jednej sztuki.

Znam lesniczego, który pracując do dziś wyznaje zasadę: "jesli obciąłeś wałek S4, to nie może być WA". I ja jako stażysta się kłóciłem, no bo jak ?? Zawsze mnie uczono "po to masz pilarza, abyś manipulował jak najlepsze klasy".


Mówimy o odbiórce selekcyjnej, czyli liściastego surowca. Pracowałem w leśnictwie dębowym, ładnym dębie na LŚW. I co ?? Przez 4 lata odebrałem 4 sekcje w WA. Więc o co ta dyskusja ? Żeby zrobić A to musi być lusus w liściastym.
Jeśli chodzi o redukcje, z tym bym uważał. Zawsze mnie uczono i brakarze z dyrekcji już emerytowani, ale z doświadczeniem tłumaczyli, że redukcję robimy wtedy u tylko wtedy, jeśli nie spełnia normy na WD. A tak jak Capricorn pisze o odbiórce, redukcji to trochę śliski temat. Idealany, żeby gościa u...ć . Chyba, że ma gość 63 lata i wiele może...
_________________
Jest to stary błąd, na tym utrzymywanie lasu zasadzać, żeby żadnego drzewa nie tykać. Każda rzecz w przyrodzie ma swój kres, do którego przyszedłszy, trwa czas niejaki w dobrym stanie, ten przebywszy, psuć się musi. Drzewo przestarzałe staje się niezdatnym i próżno miejsce zalega: trzeba go więc w czasie doskonałej jego pory wycinać, ale w tym wycinaniu tak poczynać roztropnie, żeby aktualna korzyść dalszej nie przeszkadzała.
Ignacy Krasicki
 
 
Capricorn 
Admin



Pomógł: 59 razy
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 29493
Wysłany: 2017-11-14, 06:53   

Już widzę leśniczego, który zostaje ustalony za działanie na korzyść firmy... :roll:
_________________
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
 
 
Capricorn 
Admin



Pomógł: 59 razy
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 29493
Wysłany: 2017-11-14, 08:32   

Jaźwiec napisał/a:
Niestety w takim kontekście, że niestety tych wad nie można wcześniej zobaczyć

Więc dlaczego niestety? Nie masz możliwości prześwietlić drewna, więc nie ma tu jakiejkolwiek winy. Inna rzecz, że jeśli widzisz na obu czołach niebieski ślad po metalu to możesz być pewien, że drewno jest obarczone wadą wewnątrz kłody. Podobnie jest z fałszywą twardzielą. Skoro jest na obu czołach to sporym ryzykiem jest założenie, że gdzieś w środku jej nie ma. Natomiast 30cm sęk nie świadczy o niczym i jeśli go pominiesz to i przed, i po nim możesz mieć klasę A, czy B, a to już daje wielką różnicę w cenie w porównaniu do klasy D. Dlatego uważam, że należy dbać o dobro firmy i manipulować drewno z korzyścią dla nas i nie bać się, bo nie zaliczenie kilkudziestu centymetrów drewna do masy nie spowoduje straty, a wręcz przeciwnie. Oczywiście wszystko w granicach opłacalności.
Zresztą... odliczenie pięciu, a nawet sześciu centymetrów na korę w dębie czerwonym też jest dziwną rzeczą, a jednak ją stosujemy i nikt się nie czepia..
Był kiedyś taki dowcip:
W sklepie z papierosami pracował Żyd i Polak. Gdy przyszedł do sklepu klient i zapytał o pudełko zapałek zawierające 38 sztuk Polak powiedział, że takich nie ma, bo zawierają 40 sztuk i inaczej nie można. Gdy padło te same pytanie do Żyda, ten odwrócił się, wyjął z pudełka dwie sztuki i sprzedał zapałki doliczając 10% do ceny...

Tak to mniej więcej wygląda z naszymi normami. Trza oddać drewno najlepiej w klasie D, byle nie mieć problemów z normami, brakarzami i nadleśniczymi... :roll:
_________________
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
 
 
Jaźwiec 
Nadleśniczy



Pomógł: 56 razy
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 4706
Skąd: I cóż, że ze Szwecji
Wysłany: 2017-11-14, 21:27   

Niestety, bo to ja później muszę latać po odbiorcach... Wszystko racja, pytanie czy mówimy o tym co jest czy o tym co być powinno (w obie strony... niestety...) Co do absurdów w normach to jeszcze większe straty mamy na wyróbce kłody...
_________________
Jak się nie odwrócić... "plecy" zawsze z tyłu.
 
 
Capricorn 
Admin



Pomógł: 59 razy
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 29493
Wysłany: 2017-11-14, 21:29   

U nas jeździ również leśniczy :)
_________________
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
 
 
Jaźwiec 
Nadleśniczy



Pomógł: 56 razy
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 4706
Skąd: I cóż, że ze Szwecji
Wysłany: 2017-11-14, 21:32   

... bez komentarza ...
_________________
Jak się nie odwrócić... "plecy" zawsze z tyłu.
 
 
Capricorn 
Admin



Pomógł: 59 razy
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 29493
Wysłany: 2017-11-14, 22:01   

Ależ czemu? Odebrał, widział drewno, więc jedzie i broni tego, co odebrał :)
_________________
"Słowa mają ogromną moc, więc naszą powinnością jest te słowa kontrolować. Inaczej mogą zdziałać wiele zła" - Mordimer Madderdin
 
 
brakarz 
Robotnik leśny


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 07 Lut 2014
Posty: 69
Wysłany: Wczoraj 11:30   redukcje a wady

witam!

pozwoliłem sobie dopisać w dyskusji..

sylvan2 napisał/a:
Zgadza się - można wtedy, kiedy sęk nie mieści się w klasie D. Wtedy ze względów transportowych można zrobić redukcję.
Jeśli sęk spełnia normę WD - wtedy sekcja WD i ewentualnie dalej WC0.


treść powyżej to jest poprawne rozumowanie.

na przykładzie wspomnianego wcześniej sęka 30cm (zapomnijmy na chwilę, że to wyjątkowo duży sęk - wziąłem go po prostu z dyskusji w tym wątku) dopowiem:

jeżeli jest on zepsuty/nadpsuty - można zrobić redukcję (nie spełnia on wymagań minimalnych dla WD)
jeżeli jest zdrowy - nie można zrobić redukcji.

nie można zrobić więc redukcji na zabitki, wielordzenność, pęknięcia czołowo-boczne, itd. (ogólnie na wszystko to, co jest dopuszczalne w WD)
więc: albo ten kawałek dłużycy/kłody powinno się fizycznie odciąć, albo zaliczyć w długości min. 2,5m (plus 1%) do klasy właściwej dla występujących wad.
najbardziej oczywisty powód redukcji to krzywizna wielostronna

ja wiem, że są inne interpretacje (np taki jeden pan z Lublina je uskuteczniał nawet na poziomie DGLP), ale one nie są właściwe.

większość problemów brakarskich da się rozwiązać bardzo prosto, tzn. w sposób nie budzący wątpliwości napisać nowe warunki techniczne.
ale nie wierzę, że tak będzie.

tu trzeba zacząć od podstaw.
od napisania od nowa warunków technicznych "wady drewna"
w normie jest kilkanaście błędów rzeczowych (np rysunki zakorka, czy krzywizn), poza tym treści nawzajem się wykluczających (def. zgn. twardej i opis jej wpływu), jak i po prostu zbędnych (np. zabarwienie po spławie, czy podział chodników owadzich wg wielkości czy też - co co prostu każdego rozbawi - sposób pomiaru napływów korzeniowych - nie dość że kompletnie zbędny, to i kompletnie absurdalny pod względem logicznym).
dużo do poprawy jest natomiast np. przy róży, zaparzeniu, czy zabitce.

mam w szufladzie projekt warunków technicznych pt. "wady drewna".
raptem 3 strony A4.
wyrzucone wszystkie zbędne rzeczy i logiczne korekty tego, co należy zmienić.
leżą tam sobie. od dawna.
tak się do tej szuflady przyzwyczaiły, że pewnie tam zostaną :)

pozdrawiam serdecznie - jak zawsze :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Korzystanie z forum bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Można dokonać ustawień cookies w przeglądarce. Więcej - regulamin forum.