Nie dodaje sesji! session_ip=38.107.191.104 Weekend w Gdyni z żaglowcami - Dziennik - "Lasy polskie - leśny portal informacyjny"
Felietony Publikacje Reportaże Mechanizacja GIS Eko-Edukacja  Turystyka Leśna kuchnia Konkursy  Niezbędnik  Szkolnictwo
 Spotkania  Rodzina Leśnika  Kącik Poezji Brać Leśna  Nasze akcje  Przyroda z Pasją Po godzinach  Patronujemy  Listy do redakcji
 

Weekend w Gdyni z żaglowcami

Reportaże » Weekend w Gdyni z żaglowcami

     Od 2 do 5 lipca kotwiczyło w porcie gdyńskim 105 jednostek żaglowców z różnych krajów Świata. Spotkały się one w takiej liczbie, w jednym miejscu na Zlocie Żaglowców The Tall Ships' Races 2009.

     Nie mając pomysłu na koniec tygodnia, postanowiliśmy wybrać się na zasłyszany w audycji radiowej zlot żaglowców. Pomysł szybko przerodził się w czyn, skutkiem czego niedziela rozpoczęła się o 5ej rano. Szybka kawa, lornetka, aparat, trochę prowiantu i już za moment pędziliśmy autostradą A1 w stronę Trójmiasta.



 
      Pogoda po drodze nie zachęcała swą aurą do letniej wycieczki, jednak nad samym morzem świeciło mocne, grzejące słońce. Udało nam się znaleźć (o dziwo) miejsce parkingowe niedaleko portu, po czym pieszo dotarliśmy do miejsca kotwiczenia żaglowców.
     Dochodziła dopiero godzina 8ma rano, a żeby dostać się pod same żaglowce, musieliśmy przeciskać się w tłumie z aparatem, lornetką i statywem.
     Na miejscu w porcie stały zakotwiczone jednostki różnych wielkości, kształtów, kolorów, a na pokładach słychać było mowę w językach różnych narodowości. Masy zwiedzających podziwiały okręty, robiły zdjęcia i kupowały pamiątki na straganach, których wszędzie było pełno.
     Obeszliśmy port dookoła fotografując każdy żaglowiec, po czym zajęliśmy dogodne miejsca przy wyjściu z portu. To tędy właśnie wszystkie jednostki będą opuszczały port i wypływały na pełne morze.
     Zaczęło się. Statki jeden po drugim wypływały z portu. Na ich pokładach załoga żegnała się z Gdynią i publicznością pozdrawiając machaniem i śpiewem. Każdy z wychodzących żaglowców ogłaszał swoje wyjście na otwarte morze dźwiękiem niepowtarzalnej dla każdej jednostki syreny. Stojąca na lądzie publiczność żegnała odpływającą załogę oklaskami.
     Była to prawdziwa uczta dla licznych amatorów fotografii , którzy jak myśliwy czatujący na zwierzynę próbowali uchwycić najlepsze momenty.



     Na zakończenie dnia, kiedy już wszystkie żagle oddalone od brzegu płynęły w stronę wschodu, zażyliśmy morskiej kąpieli. Upalna, słoneczna pogoda minęła po dojechaniu do trójmiejskiej obwodnicy. Potem padało już do samego domu.
     Organizatorzy zlotu żaglowców musieli mieć niezłe znajomości tam „u góry” skoro niebo nad samym Bałtykiem pozostało niezachmurzone.
     To był dobrze spędzony dzień…

Tekst: Rafał Szkopiński
Fotografie: Katarzyna Marcinowska >>>


Opublikowano dnia: 2009-07-08 19:07:47
- - - REKLAMA - - -

Reklama



Partnerzy

Centrum Kształcenia Przedsiębiorców Leśnych
LKP Sudety
Koniczynka.org
Biolog.pl

Polecamy