To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum dyskusyjne
nie tylko o lasach, nie tylko dla leśników

Lasy prywatne i innych własności - Wycinka drzew w lesie prywatnym - pozwolenie?

lukegor - 2007-04-10, 09:19
Temat postu: Wycinka drzew w lesie prywatnym - pozwolenie?
Przeczytałem chyba wszystkie posty na tym Forum i dalej nie potrafię odpowiedzieć na proste pytanie: czy w swoim prywatnym lesie mogę bez pozwolenia i uprzedniego zgłaszania wyciąć drzewo? Jestem tą sprawą żywo zainteresowany, bo mam kawałek lasu i czasami wycinam pojedyńcze drzewa. Proszę o odpowiedzi w tej sprawie, ale najchętniej z zacytowaną podstawą prawną - ustawą, rozporządzeniem czy czymkolwiek innym, ewentualnie doświadczenia z własnej praktyki w tym zakresie. Na początek ja wrzucam fragmenty ustaw, które według mnie pokazują, że można wycinać bez pozwolenia.

Ustawa o ochronie przyrody

Art. 83. 1. Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela.

2. Zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków wydaje wojewódzki konserwator zabytków.

6. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
1) w lasach;

2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;

3) na plantacjach drzew i krzewów;

4) których wiek nie przekracza 5 lat;

W Ustawie o lasach nie znalazłem słowa o pozwoleniach na wycinkę drzew w lasach prywatnych, jest tylko o cechowaniu:

2. Obowiązek cechowania drewna spoczywa na właścicielach lasów, z zastrzeżeniem ust. 3.
3. Drewno pozyskane w lasach niestanowiących własności Skarbu Państwa cechuje starosta, który wystawia właścicielowi lasu dokument stwierdzający legalność pozyskania drewna.
4. Minister właściwy do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady cechowania drewna, wzory urządzeń do cechowania i zasady ich stosowania oraz wzór dokumentu stwierdzającego legalność pozyskania drewna.

W Ustawie o lasach jest natomiast coś takiego:

4. Pozyskanie drewna w lasach niestanowiących własności Skarbu Państwa, niezgodnie z uproszczonym planem urządzania lasu lub decyzją, o której mowa w art. 19 ust. 3, jest możliwe wyłącznie w przypadkach losowych; decyzje w tej sprawie, na wniosek właściciela lasu, wydaje starosta.

a więc tylko w przypadku, kiedy chcemy pozyskać, np. po huraganie, więcej drzewa, niż jest w planie urzędzania lasu, potrzebna jest zgoda starosty.

A tu jest wręcz nakaz usuwania z lasu dzrew chorych, złomów i wywrotów:

Art. 24. Jeżeli właściciel lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa nie wykonuje obowiązków określonych w art. 13 albo nie wykonuje zadań zawartych w uproszczonym planie urządzenia lasu lub decyzji, o której mowa w art. 19 ust. 3, w szczególności w zakresie:
1) ponownego wprowadzenia roślinności leśnej (upraw leśnych),
2) przebudowy drzewostanu,
3) pielęgnowania i ochrony lasu, w tym:
a) usuwania drzew opanowanych przez organizmy szkodliwe, a także złomów i wywrotów,
b) zabiegów pielęgnacyjnych roślinności leśnej (upraw leśnych) w wieku do 10 lat,
c) zabiegów w zakresie ochrony przeciwpożarowej
- starosta nakazuje wykonanie tych obowiązków i zadań w drodze decyzji.

Z tych przepisów wyciągam wniosek, że nie potrzebuję zgody na wycięcie drzewa z własnego lasu. Jeśli ktoś ma inne zdanie w tej sprawie, lub podobne i zna inne przepisy - proszę o wpisy. Pozdrawiam!!!!

Brzost - 2007-04-10, 11:27

Do 14 cm średnicy wolno wyciąć bez pozwolenia, jeśli grubsze, musisz mieć ocechowane i papier w ręku. A to że masz nakaz, wcale nie oznacza, że nie potrzebujesz zgody ;-) Nakaz dotyczy powierzchni, a zgoda - konkretnych drzew.
lukegor - 2007-04-10, 11:49

Brzost napisał/a:
Do 14 cm średnicy wolno wyciąć bez pozwolenia, jeśli grubsze, musisz mieć ocechowane i papier w ręku.


Myślałem, że wiem już dużo, ale o tych 14 cm nigdy nie słyszałem. Z jakich przepisów to wynika? Że musze to ocechować (znaczy leśniczy musi) to wiem, ale chyba dopiero po wycięciu? Mi raczej chodzi o to, czy muszę przed wycięciem drzewa w lesie uzyskać pozwolenie i z jakich konkretnie przepisów to wynika?

Jaźwiec - 2007-04-11, 11:46

Brzost napisał/a:
Do 14 cm średnicy wolno wyciąć bez pozwolenia, jeśli grubsze, musisz mieć ocechowane i papier w ręku. A to że masz nakaz, wcale nie oznacza, że nie potrzebujesz zgody ;-) Nakaz dotyczy powierzchni, a zgoda - konkretnych drzew.


Brzost a skąd żeś ty to wyczarował???

Sprawa wygląda następująco. Jeśli jesteś posiadaczem gruntu, który w ewidencji gruntów oznaczony jest jako Ls - ustawę o ochronie przyrody wyrzuć do kosza! Obowiązuje cię ustawa o lasach. Z tej ostatniej wynika, że masz obowiązek: zachowania lasu i racjonalnego gospodarowania zasobami leśnymi! Działalność w lasach prywatnych oparta jest o następujące dokumenty: Uproszczony plan urządzania lasu - dla lasów ponad 10 ha (kompleks - niezależnie od własności), inwentaryzacja stanu lasu - w lasach bardziej rozdrobnionych, decyzja ustalająca zadania w przypadku braku któregoś z poprzednich dokumentów. Ponadto wykonywać należy zadania z art. 24 UOL które zacytowałeś słusznie. Co do zapisów powyższych dokumentów zapoznać się z nimi możesz u osoby nadzorującej. Osobą nadzorującą z ramienia UOL jest Starosta, który swoje obowiązki w tym zakresie może przekazać nadleśniczemu (dlatego od decyzji Nadleśniczego odwołujesz się do SKO a nie do RDLP). Jeżeli nie wiesz co oznaczają zapisy tych dokumentów Nadleśniczy ma obowiązek udzielenia Ci porady.
Kolejna kwestia to legalizacja drewna. Każde drewno pozyskane w lesie podlega obowiązkowi ocechowania (art 14a UOL). Podczas legalizacji sprawdzana jest zgodność pozyskania z prawem. Jeśli tej zgodności nie ma drewno nie zostaje zalegalizowane i jego pozyskanie jest wykroczeniem i na mocy KW zagrożone jest grzywną do 5000 zł i przepadkiem drewna.
Jak to wygląda w praktyce: różnie.
U mnie wygląda to tak: klient dzwoni, umawiamy się na wizytę w lesie, ustalamy własność i granice działki, określamy co i jak warto byłoby zrobić, jeżeli nie ma urządzania wydajemy decyzję ustalającą, po pozyskaniu klient znowu dzwoni, jadę, stwierdzam zgodność pozyskania z decyzją, cechuję, dziękuję i po sprawie.
Leśniczy też człowiek. Myślę, że jeśli nie masz zamiaru zdewastować lasu to się z nim dogadasz.
P.S. Jakieś pytania? Słucham.

A! Jeszcze odpowiedź na twoje pytanie. Pozwolenia mieć nie musisz, ale obowiązuje cię legalizacja drewna a nikt Ci jej nie da, jeśli zrobisz cięcie na własne widzimisię a nie zgodnie ze sztuką leśną. No chyba, że będzie to posusz to może ktoś na to pójdzie. Ja osobiście wolę wiedzieć jak ktoś coś w lesie robi bo potem są telefony z policji, straży miejskiej itp. a ja nic nie wiem...

lukegor - 2007-04-11, 12:09

No i wreszcie konkretna informacja.
Jaźwiec napisał/a:
P.S. Jakieś pytania? Słucham.

Pytanie jedno: jak formalnie wygląda sprawa z pozwoleniem na wycinkę drzew w lesie prywatnym (w zgodzie z inwentaryzacją stanu lasu, decyzją ustalającą zadania czy co tam obowiązuje) - jest potrzebna czy nie?

[ Dodano: 2007-04-11, 12:12 ]
Ok, już doczytałem

[ Dodano: 2007-04-11, 15:15 ]
Jaźwiec napisał/a:
P.S. Jakieś pytania? Słucham.


Jeszcze dwa pytania wymyśliłem:
1. Czy wycinanie sucharów, złomów i wywrotów (terminologia ludowa) jest zgodne ze sztuką leśną - czyli czy nie będzie problemów z legalizacją?

2. Czy legalizacji podlega absolutnie każde drewno pozyskane z lasu? Chodzi mi głównie o te suchary (posusz?) o średnicy ok 10 cm (sosna), a także o gałęzie z okrzesywania drzew. We fragmencie mojego lasu rosną luźno rozrzucone sosny - ktoś je zbyt rzadko wsadził albo same się tak wysiały (nie wiem dokładnie, drzewa są starsze ode mnie). Chciłabym obciąć im gałęzie od dołu i pomiędzy nimi wsadzić gęściej młode drzewka. No i nie wiem, czy te gałęzie (są dość grube) też trzeba cechować.

Jaźwiec - 2007-04-11, 15:35

ad. 1: Wszelkie cięcia sanitarne w lesie wynikają wprost z ustawy o lasach i nikt nie powinien zakwestionować ich zasadności - odmówić legalizacji drewna;
ad. 2: Art. 14 a "1. Drewno pozyskane w lasach podlega obowiązkowi ocechowania" i tyle w tym temacie;

lukegor - 2007-04-11, 15:42

Jaźwiec napisał/a:
ad. 2: Art. 14 a "1. Drewno pozyskane w lasach podlega obowiązkowi ocechowania" i tyle w tym temacie;


Dzięki bardzo. Zastanawiam się, czy leśniczy ze śmiechu nie padnie, jak mu każe (grzecznie poproszę) cechować stertę gałęzi...

Kasia - 2007-04-11, 16:11

Odsyłam do starego tematu:


http://www.forum.lasypols...der=asc&start=0

Brzost - 2007-04-12, 13:00

Jaźwiec napisał/a:
Brzost a skąd żeś ty to wyczarował???


Mea culpa, pisałem z pamięci a pamięć bywa zawodna.

Jaźwiec - 2007-04-12, 14:26

lukegor napisał/a:
Dzięki bardzo. Zastanawiam się, czy leśniczy ze śmiechu nie padnie, jak mu każe (grzecznie poproszę) cechować stertę gałęzi...

"Dura lex sed lex" - chociaż w tym momencie możnaby uznać, że nie "twarde" a "głupie". Technicznie sprawa jest prosta. Jeden numer - jeden stos i po krzyku. A jak ci odmówi to jego problem. Ale lepiej dla ciebie jak będziesz miał na to dowód (że Ci odmówił). Szczerze to osobiście wolę cechować niż później szlajać się i tłumaczyć po komendach, albo bronić ludzi...

kiki - 2007-04-23, 22:15

mam działke leśną.chciałabym wyciac około 20 drzew poniewaz są ome karłowate,pokrzywione sypia sie igły i szyszki-wygladaja fatalnie.pozostała czesc lasu chce zachowac.gdzie mam z tym isc by dostac zezwolenie?jak postapic?
borodziej - 2007-04-23, 22:40

kiki napisał/a:
karłowate,pokrzywione sypia sie igły i szyszki-wygladaja fatalnie

Trzebież zdeycowanie negatywna :( Ale czemu szyszki się sypią? Chyba, że są to... jodły :P
Podrzuć nam tu zdjęcie swych drzew, ocenimy, doradzimy.
A gdzie masz swój "las"? Czy Twoja działka, to działka leśna?
I tak w ogóle - witaj KIKI! :D To Twój pierwszy post na Forum.
Zapraszam do działu "Poznajmy się" - tam możesz (jeśli chcesz) kilka słów o sobie :]

kiki - 2007-04-24, 18:30

witam:)bardzo dziekuje za sympatyczne przyjęcie mnie na forum:)jest mi bardzo miło.jesli chodzi o moj temat to mam działke leśną-cały jej teren praktycznie pokrywają drzewa.chciałabym zrobic na niej porządek gdyz wiekszą czesc stanowia normalne sosny,a pozostała zalesiona jest własnie drzewami o ktorym pisałam wczesniej:(nieznam gatunku,szukałam na internecie ale nigdzie nie znalazłam-dorzucam zdjecie ale niestety tylko w oddali widac jedno dzrewo o ktore mi chodzi-postaram sie zrobic lepsze zdjecie w weekend i podrzuce na forum.drzewa te są suche,maja mnostwo szyszek ktore spadają i patyków oraz kolek-to wrecz straszne-jak corka idzie koło nich to bolą ją nogi nawet przez buty-nieda sie chodzic przez te szyszki.drzewa te wygladaja fatalnie-suche i powykszywiane.niewiem co mam robic-jak mozna je prawnie wyciać?bede wdzieczna za jakąkolwiek pomoc:)pozdrawaim i czekam na odpowiedz

[ Dodano: 2007-04-24, 18:31 ]
acha-dodam jeszcze ze działeczke mam w gaju przed wyszkowem:)

borodziej - 2007-04-24, 20:05

kiki napisał/a:
drzewa te są suche,maja mnostwo szyszek ktore spadają i patyków oraz kolek-to wrecz straszne-jak corka idzie koło nich to bolą ją nogi nawet przez buty-nieda sie chodzic przez te szyszki.drzewa te wygladaja fatalnie-suche i powykszywiane.

Co Ty tam masz na tej działce? :lol:
Z opisu wynika, że chyba modrzewie (szyszki z gałęziami, opadające na ziemię). Ale że czuć je przez buty?
Czekamy na zdjęcie - najlepiej pokrój i/lub zbliżenie :D

kiki - 2007-04-24, 20:10

dziekuje za odpowiedz-zdjecia postaram sie dodac jak najszybciej ale najpóżniej w weekend.te drzewa to chyba nie modrzew bo dużo gatunków modrzewia widziałam na interenecie i to chyba nie jest on:(wydaje mi sie ze drzewa te poprostu chorowały są strasznie suche,powykrzywiane,sypia sie,mają twarde suchy szyszki.-najlepiej jak dołącze zdjecia.jeszcze raz dziekuje-odezwe sie wkrotce
ps;gdzie jest ta stronka poznajmy sie-chetnie napisałabym cos o sobie:)

borodziej - 2007-04-24, 20:30

kiki napisał/a:
nie modrzew bo dużo gatunków modrzewia widziałam na interenecie i to chyba nie jest on:(wydaje mi sie ze drzewa te poprostu chorowały są strasznie suche,powykrzywiane,sypia sie,mają twarde suchy szyszki.-najlepiej jak dołącze zdjecia.jeszcze raz dziekuje-odezwe sie wkrotce

Mam! Eureka - to pewnikiem sosna banka (Banska). Wrzuć w google - pewnikiem to ona; szyszki twarde, lecą z gałązkami. NA BANK(S)! ;) :D

kiki - 2007-04-25, 21:18

tak myśle że to ta sosna:)ze zdjecia wydaje mi sie bardzo podobna.niewiem czy te sosny takie poprostu są czy te u mnie na działce chorowały-te u mnie są strasznie suche,praktycznie mają wiecej patyków suchych niz zielonych a szyszki są bardzo twarde-to na 99% własnie ta:)tylko co ja mam teraz z nimi zrobic?czy uda mi sie załatwic zezwolenie na ich wyciecie?moja działka ma 1100m a na niej są same drzewa- w tym około 15 sztuk tych sosen-przy czym obwód na wysokosci 130cm osiaga od 15cm-do 24cm maksymalnie.są to raczej cieniutkie drzewa,tylko pare sztuk jest grubsza.czy mam szanse załatwic pozwolenie na ich wycinke i jaks sie do tego zabrac?czekam na odpowiedz
pozdrawaim:)

[ Dodano: 2007-04-25, 21:27 ]
znalazłam zdjecia tej sosny moje są takie same tylko wiecej maja suchych gałezi i są powyginane bardziej:)ale to na bank te same

borodziej - 2007-04-25, 22:30

kiki napisał/a:
moja działka ma 1100m a na niej są same drzewa- w tym około 15 sztuk tych sosen-przy czym obwód na wysokosci 130cm osiaga od 15cm-do 24cm maksymalnie

15 sztuk powiadasz? I grubości równej szerokości mojej dłoni? Obawiam się, że koszt dojazdu odpowiednich służb do oceny sytuacji będzie droższy niż ich wycięcie. Piła ogrodowa lisi ogon powinna sobie z nimi poradzić bez trudu :D

kiki - 2007-04-25, 22:35

strasznie dużo nasłuchałam sie o karach za wycinke drzew:(boje sie wycinac drzew na własną ręke dlatego wolałabym uzyskać zezwolenie.czy to naprawde tak duże koszty>?do kogo powinnam sie udać?czy sam leśniczy naprzykład niemoze podjąc decyczji na ten temat?
borodziej - 2007-04-25, 22:37

kiki napisał/a:
czy sam leśniczy naprzykład niemoze podjąc decyczji na ten temat?

No pewnie, że leśniczy (nadleśniczy ma ważniejsze sprawy na głowie) :lol:
To las prywatny - ciekawe kto sprawuje nad nim pieczę: starostwo czy nadleśnictwo?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group