To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum dyskusyjne
nie tylko o lasach, nie tylko dla leśników

Szkolnictwo leśne - Kurs brakarski!

niziołek - 2012-04-18, 13:19
Temat postu: Kurs brakarski!
:) Pewnie ten temat już był, ale nie chce mi się szukać. Jadę od poniedziałku bez entuzjazmu na taki kurs. Ja uważam, że wobec tego że średnio w UE jest o wiele mniej sortymentów i że ponoć też idziemy w kierunku wyrabiania kłód, organizowanie takich kursów, szczególnie dla ludzi w moim wieku to strata czasu i pieniędzy. Jednak może to ja się mylę i proszę o uświadomienie mi że się mylę i pomoc w tym jak taki kurs przeżyć w miarę bezboleśnie z pozytywnym wynikiem podczas weryfikacji...Hej! :wink:
Sten - 2012-04-18, 13:26

Uczyć się pilnie Proszę Pana - ot i cała recepta :wink:
drwalnik - 2012-04-18, 13:29

... i to dokładnie, to nie będę musiał pisać tyle reklamacji ... ;) ... przede wszystkim znajomość wad i ich pomiar ... resztę można sobie darować w sumie ...
niziołek - 2012-04-18, 13:32

:) No to nie pocieszyliście mnie koledzy...Hej! :)
drwalnik - 2012-04-18, 13:41

... to jak? obiecujesz się pilnie uczyć? ...
niziołek - 2012-04-18, 13:48

drwalnik napisał/a:
... to jak? obiecujesz się pilnie uczyć? ...

:) Nie obiecuję! Nie mam motywacji...Hej! :D

Sten - 2012-04-18, 14:03

niziołek napisał/a:
Nie mam motywacji...
Nie masz motywacji do podnoszenia kwalifikacji? :shock:
j24 - 2012-04-18, 14:42

Raz za czas warto sobie to i owo przypomnieć.
Później będzie mniej uświadamiania przez brakarza, lub co gorsza - klienta na reklamacji.

PS. Swoją drogą skoro niedługo mają wejść u nas nowe normy na drewno po co się spieszyć i robić kursy brakarskie w oparciu o stare uregulowania? :?:

ludvik - 2012-04-18, 15:26

Niziołku ja zdawałem taki kurs w RDLP Olsztyn kilka lat temu i nie było łatwo kilka osób nie zdało :) więc zapakuj "małe co nieco" i korzystaj ze spotkania z Bracią Leśną :lol: wymiana doświadczeń, przepisów, proporcji. Taki kurs :bawi ucząc i uczy bawiąc :lol:
drwalniczek - 2012-04-18, 15:52

Ja powiem tak, kurs brakarski trwał 13 dni. Codziennie rano kartkówka, potem wykłady kameralne wykłady w terenie i ćwiczenia praktyczne. Po południu nauka, bo rano znowu kartkówka. Pytania bardzo, bardzo szczegółowe i zawiłe. Na kursie było z 30 osób w sumie, z całej Polski praktycznie. Skala wieku od 35 do 60. Jedna osoba nie zdała, to ponoć bardzo nadleśniczy był z tego faktu niezadowolony i robił problemy, dlaczego ta osoba nie zdała. Osoba ta dostała zaliczenie kursu, ale bez potwierdzenia pozytywnie zaliczonego egzaminu, więc może się zgłosić kiedyś przy następnym kursie tylko na egzamin.
Trzeba przede wszystkim przed wyjazdem przygotować się na spędzanie czasu na naukę - ot cała filozofia.

jazlasu - 2012-04-18, 16:26

Kurs jest bardzo przydatny. Nie chodzi tu o normy, bo drewno i tak już dawno "robimy pod odbiorce" ale o poznanie wad drewna, jak takie wady wpływają na drewno, jak one obniżają jakość techniczną drewna. U nas na kursach (RDLP Szczecin) przynajmniej raz odwiedzamy tartak, który przerabia drewno liściaste. Tam przecinamy drewno wzdłuż, poprzek i każdy może zobaczyć jak poszczególne wady wpływają na drewno. Fakt kurs ten nie należy do łatwych. Nie ma czasu tam na "czytanie książek" tylko trzeba się twardo uczyć bo każdego dnia nauczyciel pyta na osobności. U nas 20 - 30% osób po takim kursie nie dostaje klasy brakarskiej.
Glaca - 2012-04-18, 18:53
Temat postu: Re: Kurs brakarski!
niziołek napisał/a:
Jadę od poniedziałku bez entuzjazmu na taki kurs.


Popatrz na plusy:
- aspekt towarzyski,
- pobyt w ośrodku wczasowym,
- gimnastyka umysłu,
- "nocne Polaków rozmowy",
- zmiana codziennej rutyny,
- pobyt daleko od swojej firmy...

:spoko:

niziołek - 2012-04-18, 19:01
Temat postu: Re: Kurs brakarski!
Glaca napisał/a:
niziołek napisał/a:
Jadę od poniedziałku bez entuzjazmu na taki kurs.


Popatrz na plusy:
- aspekt towarzyski,
- pobyt w ośrodku wczasowym,
- gimnastyka umysłu,
- "nocne Polaków rozmowy",
- zmiana codziennej rutyny,
- pobyt daleko od swojej firmy...

:spoko:

:) Pomimo tych wszystkich niezaprzeczalnych plusów, wolałbym być codziennie przy dopiero rozpoczętych, spóźnionych w tym roku odnowieniach, tym bardziej że mam całkiem nową firmę i nie wiem czego się spodziewać...Hej! :wink: :spoko:

Sten - 2012-04-18, 19:03

Podleśniczy dopilnuje przeca.
niziołek - 2012-04-18, 19:06

Sten napisał/a:
Podleśniczy dopilnuje przeca.

:) Ma zbyt dużo odbiórek, wywozów i nie rozerwie się żeby być wszędzie...Hej! :wink:

drwalniczek - 2012-04-18, 19:29

Jak w normalnej firmie pracujesz, to chyba będą na tyle bystrzy, że przydzielą kogoś do pomocy podleśniczemu.
Lisouczyk - 2012-04-18, 19:44

To teraz trzeba tylko czekać na codziennie sprawozdania :drunk: Powodzenia na kursie :)
acer_75 - 2012-04-18, 21:12

Niziołku byłem na szkoleniu w Ustroniu z bhp przy okazji skoczyłem zobaczyć mygły......lekko nie będzie ale do przejścia :)
niziołek - 2012-04-18, 21:25

acer_75 napisał/a:
Niziołku byłem na szkoleniu w Ustroniu z bhp przy okazji skoczyłem zobaczyć mygły......lekko nie będzie ale do przejścia :)

:D Dzięki za pocieszenie...wstyd by było oblać w moim wieku, choć tak szczerze kurs pszczelarski był dla mnie bardziej pociągający niż te nudy dotyczące drewna...Hej! :spoko:

MartaBaranowska - 2012-04-18, 21:52

niziołek, wybiore się za Ciebie ;]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group