Nie dodaje sesji! session_ip=38.107.191.119
|
|||
|
:: Bieg trudny, ale udany! Wiadomość dodana przez: Jarosław Przygodzki ( 1.02.2010) W trudnych warunkach zmagali się uczestnicy IV Biegu Szlakiem Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, odbywającego się pod patronatem honorowym Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Wbrew obawom organizatorów śniegu wystarczyło żeby rywalizować na wszystkich dystansach, łącznie z tym najdłuższym - 41 kilometrów. Jego zwycięzca, Damian Ciborowski z Jasła, potrzebował aż godzinę więcej niż przed rokiem na przebycie tego maratonu, co jest najlepszym dowodem na trudności, z jakimi tym razem musieli zmierzyć się narciarze. Więcej zdjęć w galerii >>> Spośród 200 zgłoszonych uczestników na starcie stanęło prawie 180, jednak nie wszyscy dotarli do mety założonego dystansu. Ostatecznie sklasyfikowanych zostało 137 osób, z tego 25 leśników, w większości reprezentujących barwy jednostek Lasów Państwowych. Prócz tych z Podkarpacia wystartowali też biegacze z RDLP w Katowicach i Warszawie. Największym sukcesem spośród braci leśnej może poszczycić się Iwona Kucharska z Nadleśnictwa Ujsoły (RDLP Katowice), która zwyciężyła na dystansie 23 km kobiet, zaś czwarte miejsce przypadło tu Elżbiecie Hołysz z Nadleśnictwa Istebna. Na podium wskoczyła też Katarzyna Szczerbicka z Nadleśnictwa Lutowiska (RDLP Krośnie) – trzecia na dystansie 11 kilometrów. Tuż za nią uplasowała się Maria Stelmach z Nadleśnictwa Baligród. Niestety, w mocno obsadzonych biegach mężczyzn, żaden z leśników nie otarł się o podium. Dla zainteresowanych publikujemy pełną listę wyników. - Cieszy nas bardzo liczny udział braci leśnej w tych zawodach, bo niewiele jest dyscyplin tak bliskich naszej pracy i niewiele form wypoczynku na łonie przyrody jest tak przyjaznych środowisku, jak turystyka narciarska - powiedział podczas uroczystości dekoracji zwycięzców Edward Balwierczak dyrektor krośnieńskiej RDLP. - To zobowiązuje, by w przyszłości wprowadzić też osobną klasyfikację leśników i honorować ich wyniki osobnymi nagrodami. Nad całością czuwał komitet organizacyjny, któremu przewodzili: Piotr „Niedźwiedź” Ostrowski i Wojciech „Kiju” Gosztyła. Atmosferę poprzednich biegów świetnie oddawały filmy Jacka Frankowskiego, prezentowane przed rozpoczęciem uroczystości wręczenia nagród. Filmy naprawdę warto obejrzeć, zaś sam twórca, obecny na biegu, przygotowuje kolejną już produkcję. Ci, którzy nie wzięli udziału w imprezie, odrobinę bieszczadzkiego klimatu mogą znaleźć w parafrazie „Lokomotywy” Juliana Tuwima, zatytułowanej „Stu ich na stacji narty dobywa” (MP3) obrazującej zeszłoroczne zmagania. Edward Marszałek
![]() adres tej wiadomości: www.lasypolskie.pl/index.php?artname=news&artmid=content&id=5178 |