Aktualności
Kokosowy karmnik i obserwatorium ornitologiczne
Założyłem je sobie na balkonie. Przyznaję od razu, że nie jestem majsterklepką, więc sporządzenie karmnika, ale takiego z prawdziwego zdarzenia, było niejakim problemem. Nie jest to takie proste nie tylko z powodu mych skąpych umiejętności stolarskich. Zależało mi bowiem na karmieniu sikorek i wróbli, oraz innych mniejszych ptaków, ale w ten sposób, aby większa i silniejsza od nich konkurencja (w „osobach” gołębi, gawronów, wron siwych, srok, sójek i kawek) nie wyjadała im pokarmu.
Klasyczna budka, taka otwarta na przestrzał ze wszystkich stron, stoi przed nimi otworem. Z kolei zwykłe sypanie ziarna tu i ówdzie oraz wieszanie różnych kulek też nie zdawało egzaminu. Zwłaszcza przy polskiej zimie, która bardzo często poza mrozem i śniegiem oferuje też deszcz i wilgoć. Pokarm zamoknięty, przysypany błotem śniegowym, jest dla ptaków niedostępny i zaraz gnije.
Bardzo oryginalny pomysł wykonania karmnika ze skorupy orzecha kokosowego wymyślił Arkadiusz Szaraniec.
Komentarzy [0]

wyślij newsa






